Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
128 postów 2542 komentarze

Powrót do normalności

Freedom - Idzie bieda - tyle, że to nie "kryzys" - a rezultat. To naturalny skutek tego, że świat stoi na głowie. Jedynym skutecznym sposobem wyjścia z biedy jest powrót do normalności. Normalność = bogactwo. Normalność = dobrobyt.

Premier mówi jak jest - tylko trzeba go uważnie słuchać ;)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polska będzie wśród 20 najbogatszych krajów pod zwględem PKB (już jest wśród 22 najbogatszych krajów!) - a Polacy nadal będą biedni - bo jedno z drugim ma niewiele wspólnego w patologicznym państwie.

 Dokładnie tak samo jak dotychczasowy awans z 40 na 22 miejsce w rankgingu państw pod względem PKB - dla nas, polskiego społeczeństwa, skutkował rosnącymi podatkami (VAT, akcyza, składki ZUS, brak ulgi na internet), rosnącymi cenami, rosnącym zadłużeniem i rosnącym wiekiem emerytalnym.

Jak ktoś musi pracować coraz dłużej, płacić za wszystko coraz więcej, coraz więcej oddawać władzy w podatkach i większe zakupy robić na kredyt - to znaczy, że jest coraz bardziej BIEDNY - a nie, że się bogaci.

Zresztą premier sam mówi jak jest - wystarczy go uważnie posłuchać...


Zapraszam do obejrzenia i rozpowszechniania kolejnego nagrania na kanale PodziemnaTV:

 

 

 
 
 
 
 

KOMENTARZE

  • Polskojęzyczne media dadzą radę.
    Tuskwagon wjechał i POjechało w Polskę.
  • Freedom
    Niezłe.
    Twoje?
  • @Torin 21:36:42
    ktoś na tym wzroście pkb zyskuje. tym więcej im bardziej polacy biednieją. kto to jest?
  • @nobody44 22:20:33
    króliki źrą kapustę i się namnażają od tego i źrą jeszcze więcej.

    Nie ma i nie może być tym bardziej, skokowego wzrostu PKB, od czynnika produkcyjnego. Gdyby tak było po trzymilionowej emigracji nie został by tu jeden bezrobotny. Łapali by bezrobotnych w siatkę i zastawiali wnyki przed biedrą, ale tak nie jest. Poszło w pizdu trzy miliony luda i doszło kolejne 30%bez roboty z tych co zostali, a system emerytalny ma linie ciągłą na encefalografie. Więc nie.
    Nie skoczyła też wydajność. W wielu przypadkach jest na granicy biologicznej.
    Tak jak mówi, przepompowywanie forsy z kredytów i junii, do królików i forsa gastarbajtów cieknąca do nutrii. Oczywiście państwo nie zapomina ich sprawiedliwie opodatkować.
    Ciekawe, teraz pomyślałem, czy ryży opodatkowywał angielskie pieniądze na polskie dzieci, dawane polskim arbajtrom w GB? To wszystko jest ciężko komiczne..
  • @Brat Żorża 23:20:53
    Kto bogatemu zabroni?;p
    Patrz Pan, a dalej jest co kraść! To musiał być kiedyś bardzo bogaty kraj..
  • @Brat Żorża 23:46:23
    Nie martwiłbym się tak, wodociągami i kanalizą z oczyszczalniami. Inwestycje obecnie idą pełną parą.
    Zapewne znana jest Panu sprawa modernizacja sieci teleinformatycznej TP w całym kraju. Trzeba było zmodernizować do najwyższych standardów światowych, bo klient już czekał.:) Tak się drogi Panie, uspołecznia koszty i prywatyzuje zyski! Nie tam jakieś psiary po kilka baniek. Nawet już po nabyciu, jeszcze się robiło interesa, ale to już na te psiary właśnie, a niektórzy do dziś przy tym cycku.:)
    Tam to dopiero resortowe dzieci z ołowicą były. Gość dostał sześć cyfr do skreślenia i się pomylił w jednej. P-O-M-Y-L-I-Ł! Że go stary nie wydziedziczył, to chyba tylko dlatego, że jedynak.;p
  • @
    "w królestwie zwierząt zajączek uruchomił kopalnię węgla kamiennego, a lisek zbudował elektrownię opalaną węglem.

    Interes idzie świetnie – elektrownia zużywa cały węgiel wydobywany przez kopalnię, a kopalnia zużywa całą elektryczną energię z elektrowni liska. Oczywiście, zwierzęta mają zimno (brak węgla) oraz ciemno (brak prądu).

    Pytanie – ile wynosi PKB oraz czy zmienia się wraz ze wzrostem wydobycia węgla i wzrostem produkcji elektrycznej energii???

    Dodatkowe pytanie – czy w opisanym powyżej przypadku – Produkt Krajowy Brutto jest równy Produktowi Narodowemu Brutto oraz o ile te produkty brutto różnią się od analogicznych produktów NETTO???"

    źródło:http://romanwlos.wordpress.com/2013/10/17/proste-pytanie-do-polglowkow-zwanych-profesorami-ekonomii/

    wywaliłem wulgaryzmy z cytatu
  • Zależy od przyjętej filozofii...
    Jeżeli przyjmujemy, że wzrost konsumpcji jest wyznacznikiem dobrobytu, to PKB jest całkiem dobrym wyznacznikiem.

    Cały problem jest taki, że przyjęcie takiej filozofii jest nonsensem.

    Wyobraźmy sobie człowieka na wyspie. Jeżeli jest głodny, to zacznie łowić ryby. Im więcej ryb złowi, tym większy jest jego dobrobyt. Jest najedzony, obżera się rybami. Z tego durny "ekonomista" - polityk, może wyciągnąć wniosek, że wzrost produkcji ryb o 10% rocznie będzie zwiększał dobrobyt tego człowieka.
    Więc wystarczy go zmusić (dla jego dobra) do poświęcenia części czasu na wytwarzanie dóbr kapitałowych (wędki, potem sieci, kutry, pułapki...) i za ich pomocą co roku zwiększać produkcję ryb.

    Czy taki wzrost produkcji będzie zwiększał jego dobrobyt?

    Wzrost dobrobytu jest związany z zaspokajaniem realnych potrzeb, a nie większą konsumpcją. Tak rozumiany dobrobyt może być osiągany wyłącznie w systemie w którym działania człowieka są dobrowolne. Kiedy to on wyłącznie decyduje o tym ile chce pracować, oszczędzać, konsumować i jakich wymian dokonywać z innymi ludźmi.

    W systemie w którym ludzie są zmuszani do realizacji polityki zwiększania produkcji i konsumpcji nie może być mowy o dobrobycie. Nawet jeżeli urzędnicy państwowi byliby mistrzami w realizowaniu wzrostu produkcji i konsumpcji ludzie nie będą odczuwać żadnego dobrobytu, mimo że wskaźniki będą rosły. (a przynajmniej dobrobytu adekwatnego do ich wysiłków)
  • Operacja Alpy: trzy samochody ochrony, ośmiu oficerów BOR, centrum dowodzenia w hotelu. Premier pojechał na narty…
    Operacja Alpy: trzy samochody ochrony, ośmiu oficerów BOR, centrum dowodzenia w hotelu. Premier pojechał na narty… http://wpolityce.pl/wydarzenia/71843-operacja-alpy-trzy-samochody-ochrony-osmiu-oficerow-bor-centrum-dowodzenia-w-hotelu-premier-pojechal-na-narty
  • @Kula Lis 62 11:50:00
    A pamiętacie, jak żądano od prezydenta Kaczyńskiego, przebywającego na urlopie w Juracie zapłaty za karetkę pogotowia ratunkowego? Jakże pryncypialnie wypowiadał się na ten temat niejaki Sławomir Nowak - że każdy obywatel ma prawo wiedzieć, na co idą jego podatki. Wtedy tym tematem ekscytowały się wszystkie media, dziś o eskapadach Tuska z familią informują tak jakoś półgębkiem. Wiem, że pamięć leminga tak daleko nie sięga. Normalny zakres to 2 - 4 tygodnie. Wszystko co dalej , to zamierzchłe czasy.
  • @Kula Lis 62 11:50:00
    Zapytuję: Czy legendarna blogerka modowa, osiągająca roczne dochody z bloga około 2 milionów złotych, Katarzyna Tusk wraz niejakim panem Cudnym, pojechała na te wakacje swoim nabytym za około 300,000 złotych w gotówce, nowiutkim mercedesem?
  • @Kula Lis 62 11:50:00
    Co to za starzec?! Ten człowiek wygląda na ok. 70 lat! Albo Tusk błyskawicznie się postarzał, albo pomylili zdjęcie Donalda ze zdjęciem dziadka z SS/SD i Wehrmachtu.
  • @Kula Lis 62 11:50:00
    Lumpenproletariat przy pełnym żłobie. Ale kto za to płaci ??? Co to w ogóle jest... Żądam, aby Tusk zapłacił za to z własnych pieniędzy...!!! Jak wynika z opisu - traktuje oficerów BOR jak prywatną służbę. To jest poniżanie tych ludzi. Gdzie jest fiskus? Niech Tusk dopisze koszty dofinansowania tej eskapady do zeznania i oświadczenia majątkowego. DZIECKO zmarło, bo karetka nie dojechała , 17-latek POwiesił się , bo szykanowano jego rodzinę z POwodu biedy i wiele in. tragedii wynikających z nieudolności państwa 7 tys. samobójstw rocznie]..... a mafiozo bierze w zęby cygaro za tysiąc zł. i korzysta z luksusowego urlopu na koszt podatnika - 64 tys. - ochrona. Przecież to skandal , kpina i POgarda Polaków . PLUJĄ NAM W TWARZ SWOJĄ BUTĄ I AROGANCJĄ.
  • @Amarant 14:39:51
    Szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej w 2013 r. w podróży spędziła 84 dni. Opozycja chce się dowiedzieć co z tego miał jej urząd.

    Poseł PiS Maciej Małecki poinformował w czwartek, że zwrócił się do premiera z interpelacją ws. kosztów wyjazdów zagranicznych prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Magdaleny Gaj. Według PiS w 2013 r. spędziła ona 84 dni w zagranicznych delegacjach.

    Małecki tłumaczył, że do zbadania "ponadnormatywnej aktywności" prezes UKE skłoniły go m.in. doniesienia medialne. Zwrócił się w tym celu do (byłego już) szefa MAC Michała Boniego, a z – jak ocenił - "niepełnej odpowiedzi" jaką otrzymał z resortu wynika m.in., że prezes UKE spędziła w 2012 roku w delegacjach zagranicznych 71 dni, a w roku 2013 - 84 dni.

    Jeżeli dodamy do tego 26 dni ustawowego urlopu to wychodzi, że prezes UKE mogła być nieobecna w urzędzie tu, na miejscu co drugi dzień

    - zaznaczył Małecki. Powołując się na pismo z MAC, poinformował, że prezes UKE spędziła m.in. 20 dni w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, 10 dni w Chinach, 8 dni na Sri Lance, 7 dni w Bahrajnie, a ponadto wyjeżdżała również m.in. do Gruzji, Turcji, Burkina Faso, czy Meksyku.

    Jak mówił, w piśmie jakie otrzymał z MAC podpisanym przez wiceminister Małgorzatę Olszewską "ukryto" koszty podróży prezes Gaj, o które pytał.

    Podatnicy mają prawo wiedzieć, jak wykorzystywane są ich pieniądze, ile kosztują wyjazdy zagraniczne urzędników. W związku z tym przygotowałem kolejną interpelację tym razem do premiera

    - powiedział Małecki.

    W interpelacji skierowanej do szefa rządu polityk PiS ponawia pytanie o koszty wyjazdów zagranicznych prezes UKE, pyta też o efekty tych wizyt.

    Liczę, że pan premier poważnie odniesie się do tego pytania

    - zaznaczył Małecki.

    Poseł PiS poinformował ponadto, że zwróci się do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie działalności UKE (i prezes Magdaleny Gaj) m.in. pod kątem gospodarności.

    Slaw/ PAP http://wpolityce.pl/wydarzenia/71871-szefowa-urzedu-komunikacji-elektronicznej-w-2013-r-w-podrozy-spedzila-84-dni-opozycja-chce-sie-dowiedziec-co-z-tego-mial-jej-urzad Ps. Tow Magda Gaj najefektywniej uczy się nowoczesnej elektroniki na plażach Tanzanii i na safari w rezerwacie Ngoro-Ngoro. Nic się nie stało, żadnej biurwie włos z głowy nie spadnie! Bo co o tym mogą wiedzieć wyborcy w Pakoszycach Dolnych, w Grajdołach, albo w Żuberku? Nic. No, to następnym razem pójdą spokojnie do urn i "se znowu wybiorom jakomś" "partię miłości". I Di capo...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

  • posty: 76 komentarze: 2944
  • posty: 8 komentarze: 430